Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
31.05 – 03.06.2018
CZAS DO STARTU:

Ostatni akt Beskidy MTB Trophy 2015 za nami!

Ostatni akt Beskidy MTB Trophy 2015 za nami. Dzisiaj pogoda, dla odmiany ;-), zaserwowała zawodnikom upał i pełne słońce. Na liczących 68km i 43km klasycznych beskidzkich trasach zawodnicy atakowali dziś m.in. Klimczoka, Małe Skrzyczne i Przełęcz Salmopolską , odwiedzili też zbiornik wodny w Wiśle-Czarne.

Wszyscy liderzy poszczególnych klasyfikacji generalnych stanęli na wysokości zadania i zgodnie wygrali finałowy etap wyścigu. Na mecie dystansu Classic, jako pierwszy pojawił się brytyjski mistrz Ben Thomas, który przekroczył linię mety razem z Torstenem Mützlitzem. Zawodnik z wysp tak podsumował swój występ na Trophy:

„Czwarty etap to kolejny świetny dzień w Beskidach. Razem z Torstenem ze Scott Generation Germany MTB Team bardzo dobrze bawiliśmy się na dzisiejszych trasach. Wspólnie przekroczyliśmy linię mety, więc miejsca 1 i 2 dla Scotta ;-). Cały wyścig, to wspaniale spędzone 4 dni: bardzo ciężkie ale i dające mnóstwo satysfakcji trasy.”

_O0C5002_O0C4999

Trzeci dzisiaj, a drugi w generalce, Ryan Sherlock również podzielił się swoimi wrażeniami z etapu i wyścigu:
„Po bardzo wyczerpującym, rozegranym w olbrzymim upale, 3 etapie zregenerowałem się zaskakująco szybko i cały dzień dopisywało mi dobre samopoczucie. Trasy znów zachwyciły – może podjazdy były dla mnie nieco zbyt strome, ale wszystko odbiłem sobie na zjazdach. Po godzinie wyścigu złapałem gumę, ale walczyłem do końca, by nie stracić za dużo do prowadzącej dwójki. Ścigałem się już w wielu miejscach, ale muszę przyznać, że ten wyścig był jednym z najpiękniejszych i najbardziej wymagających. Gdzie mogę zapisać się na kolejną edycję? :-)”

Najszybszą kobietą i zdecydowaną zwyciężczynią klasyfikacji generalnej „klasyka” była Holenderka Laura Turpijn, która na pokonanie dzisiejszego dystansu potrzebowała 5 godzin i wyprzedziła drugą najszybszą panią w dniu dzisiejszym – Niemkę Danielę Stroch o 3 minuty.

EZ3A7477

Jako pierwszy krótki dystans pokonał Łukasz Chalastra z Rafako MTB Team. Zawodnik, który skompletował 4 etapowe zwycięstwa, powiedział nam na mecie:
„Za mną cztery bardzo wymagające etapy. Był to pierwszy dla mnie tak ciężki wyścig etapowy, stad tez start na krótszym dystansie. Nie oznaczało to jednak, że zabawy na trasie zabrakło. Kazdy z czterech etapów miał cos co zapamiętam na długo. Jazda po technicznych zjazdach, stromych i długich podjazdach, a do tego wąskich singlach dawała mnóstwo satysfakcji i frajdy. Cały wyścig udało się rozegrać po mojej myśli, bez większych problemów, chociaż konkurencja nie pozwalała odpocząć. Za rok wrócę spróbować swoich sił na dłuższym dystansie!”

Na dystansie Half mieliśmy kolejny irlandzki akcent – wśród pań zwyciężyła Melanie Spath, która w końcowym rozrachunku wypracowała sobie ponadgodzinną przewagę nad drugą najszybszą z kobiet – Elą Wydrowską z Diverse Extreme Team/ Old School MTB Gdańsk.

_18K5491

Chciałoby się napisać coś o następnym etapie, jednak tego niestety nie będzie. Tzn nie w tym roku, bo w 2016 beskidzka karuzela MTB ruszy ponownie.