Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
31.05 – 03.06.2018
CZAS DO STARTU:

Legenda musi przetrwać!

Beskidy MTB Trophy 2012 można uznać za wyjątkowy z kilku powodów. Zdecydowanie zaskoczyła bardzo sprzyjająca i mało deszczowa aura. Po drugie trudności i napięcie rosło do ostatniego etapu, a tym samym był on prawdziwym etapem rozstrzygnięć. Po trzecie każdy z etapów był dość wyrównany pod względem czasowym. Z uwagi na brak etapów „katów” kosztujących zwycięzcę 5 i więcej godzin jazdy Trophy okazało się także łaskawe dla znacznej ilości z końca stawki. Choć to – zdaniem weteranów – podważa nieco autorytet Trophy jako wyścigu elitarnego.
Tegoroczne Trophy było zdecydowanie najbardziej międzynarodowym spośród dotychczasowych zarówno pod względem udziału obcokrajowców jak i zróżnicowania narodowościowego. Szósta edycja była również najbardziej … „kobieca”. Tak, udział Pań wynosił około 10% wszystkich uczestników. Wielkie gratulacje za wytrwałość i odwagę. Spośród 403 startujących w kierunku Skrzycznego, 302 (czyli niemal równo 75%) dotarło szczęśliwie z etapu na Wielką Raczę.
I wreszcie należy podkreślić, że Trophy wkroczyło w zupełnie nowy poligon zmagań, jakim było pasmo Rysianki.
Zdaniem wielu uczestników tegoroczna edycja była jedną z najładniejszych, o ile nie najładniejszą w historii. Najbardziej wyważoną i równą pod względem trudności. Co nie znaczy, że łatwą. Wręcz przeciwnie – trudności rosły w miarę trwania, tak jak narastało zmęczenie – wprost proporcjonalnie. W opinii zagranicznych gości był to najbardziej emocjonujący wyścig, z którym mieli przyjemność się zmierzyć.
Nie milkną echa skończonego wczoraj wyścigu, a My już planujemy edycję kolejną. Postawimy kolejny krok w sprawdzonych już lokalizacjach, odważnie wstąpimy w nowe i spróbujemy brnąć nieco dalej w dopiero co zasmakowane. Na tegorocznym odcinku nie poprzestaniemy.
 
Legenda musi przetrwać.